to straszne jak szybko wszystko się
zmienia. Myślisz, że to ma w ogóle jakikolwiek sens? Ludzie, którzy wczoraj
tworzyli nasz świat, dziś są jedynie wytworem naszej wyobraźni, kolejną
zapisaną kartą, która przejdzie do historii. Czy Twoim zdaniem powinniśmy
zatem ryzykować i okazywać swoje uczucia? Obojętność jest przecież o wiele łatwiejsza
niż zaangażowanie. Codziennie walczę z uczuciami, ale wiem, że lada moment
przegram tę walkę. Jedna chwila może zmienić wszystko. Co więc, gdybyśmy nigdy się nie
spotkali? Czy wszystko byłoby wtedy łatwiejsze?
niedziela
sobota
* * *
Wyznania
Nienawidzę tego, że znasz mnie tak dobrze.
Nienawidzę jak
sprawiasz, że się uśmiecham.
Nienawidzę pytań bez
odpowiedzi.
Nienawidzę głuchych
telefonów.
Nienawidzę tego, że nic nie będzie już proste.
Nienawidzę zimy.
Nienawidzę przystanków autobusowych.
Nienawidzę niedokończonych rozmów.
Nienawidzę pożegnań.
Nienawidzę siebie za to, że nie potrafię być inna.
Nienawidzę tego, że pozwoliłeś mi odejść.
Nienawidzę wszystkich łez, które zmarnowałam.
Nienawidzę tego, że przy tobie wiem, kim naprawdę jestem.
Nienawidzę tego, że jesteśmy zupełni inni a tak naprawdę tacy
sami.
08.02.2014
Drogi Przyjacielu,
nawet nie wiesz jak to cholernie boli. Świadomość, że jesteś sam. Stoisz nad przepaścią i zastanawiasz się, czy skoczyć. Albo z drugiej strony otacza Cię tłum ludzi, a Ty krzyczysz.. Krzyczysz z całych sił, lecz nikt nie słyszy... Jestem zmęczona uszczęśliwianiem innych, szukania najlepszego rozwiązania z każdej sytuacji.. Jestem zmęczona wszystkim dookoła. Tym, co obydwoje mamy i tym, co nigdy nam się nie przydarzy. Tym, czego nigdy mi nie powiesz...
piątek
03.01.2014
Drogi Przyjacielu,
tak, zaczął się kolejny rok... Postanowienia? Plany? Marzenia? Może jest jedna rzecz... - Chciałabym żeby w końcu wszystko się ułożyło. Banalne wiem. Czymże byłoby moje życie bez tych wszystkich niejasnych sytuacji, niedopowiedzianych słów i ludzi, którzy doprowadzają mnie do szaleństwa? Może powinnam zatem zmienić coś w sobie, jak chociażby przestać się wiecznie spóźniać albo wszystko analizować. Nie. Najważniejsze, by być we właściwym miejscu i czasie z kimś, na kim ci zależy. Reszta nie powinna mieć żadnego znaczenia. W takim razie żadnych noworocznych postanowień. Żyjmy TU i TERAZ. Dla siebie i innych. Popełniajmy błędy. Ryzykujmy. Nie dbajmy o konsekwencje. To będzie z pewnością cudowny rok Przyjacielu.
Usilnie w to wierzę.
Usilnie w to wierzę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)