Drogi Przyjacielu,
tak, zaczął się kolejny rok... Postanowienia? Plany? Marzenia? Może jest jedna rzecz... - Chciałabym żeby w końcu wszystko się ułożyło. Banalne wiem. Czymże byłoby moje życie bez tych wszystkich niejasnych sytuacji, niedopowiedzianych słów i ludzi, którzy doprowadzają mnie do szaleństwa? Może powinnam zatem zmienić coś w sobie, jak chociażby przestać się wiecznie spóźniać albo wszystko analizować. Nie. Najważniejsze, by być we właściwym miejscu i czasie z kimś, na kim ci zależy. Reszta nie powinna mieć żadnego znaczenia. W takim razie żadnych noworocznych postanowień. Żyjmy TU i TERAZ. Dla siebie i innych. Popełniajmy błędy. Ryzykujmy. Nie dbajmy o konsekwencje. To będzie z pewnością cudowny rok Przyjacielu.
Usilnie w to wierzę.
Usilnie w to wierzę.